Artykuł sponsorowany
Kiedy tłumacz przysięgły pracuje z dokumentem, a kiedy z wypowiedzią na sali sądowej

W Sądzie Rejonowym w Zabrzu toczy się sprawa spadkowa z udziałem obywateli Niemiec i Rosji. Przedłożony w aktach niemiecki akt notarialny wymaga uwierzytelnionego przekładu, aby mógł stanowić pełnoprawny dowód w postępowaniu. Kiedy jednak na sali rozpraw pojawiają się zagraniczni świadkowie niemówiący po polsku, pojawia się potrzeba asysty na żywo. Te dwie odmienne sytuacje pokazują, jak skomplikowana bywa obsługa prawna z udziałem obcokrajowców. Praca z dokumentem tekstowym w zaciszu biura a bezpośrednie wsparcie podczas przesłuchania wymagają odmiennych form działania. Pomylenie ról lub niedopełnienie formalności na którymkolwiek z tych etapów może prowadzić do poważnych komplikacji procesowych dla wszystkich stron, opóźniając wydanie ostatecznego rozstrzygnięcia.
Różnice między tłumaczeniem pisemnym a ustnym w sądzie
Przekład materiałów dołączanych do akt sprawy opiera się na rygorystycznych zasadach weryfikacji. Dokumenty obcojęzyczne wymagają poświadczonego tłumaczenia pisemnego na język polski, o czym wprost mówi artykuł 256 Kodeksu postępowania cywilnego. Sąd wzywa do dostarczenia takiego materiału, aby umożliwić stronom zapoznanie się z dowodami. Gotowy tekst zostaje opatrzony okrągłą pieczęcią, która potwierdza wierność oryginałowi. Wszelkie nieścisłości w przekładzie pisemnym mogą stanowić podstawę do odrzucenia dowodu w postępowaniu, co dodatkowo wydłuża czas oczekiwania na wyrok.
Zupełnie inne mechanizmy działają podczas bezpośredniego przesłuchania zagranicznego świadka. Artykuł 265 paragraf 1 KPC przewiduje powołanie specjalisty do pomocy na sali sądowej. W takich sytuacjach tłumacz sądowy z Zabrza wykonuje przekład konsekutywny, pracując bezpośrednio po każdym fragmencie wypowiedzi. Asysta ustna pozwala sędziemu zadawać precyzyjne pytania w czasie rzeczywistym, co zapobiega nieporozumieniom wynikającym z bariery językowej. Błędy na tym etapie mogą skutkować koniecznością ponownego przesłuchania i odroczeniem rozprawy na kolejny termin.
W lokalnych postępowaniach regularnie analizowane są zagraniczne pisma zróżnicowane pod względem ciężaru gatunkowego. W sprawach z podmiotami niemieckimi najczęściej tłumaczy się nakazy zapłaty znane jako Mahnbescheid oraz wyroki, czyli Urteil. Z kolei rosyjskie dokumenty to przeważnie wyroki karne, czyli prigowor i różnego rodzaju pozwy. Pisemny przekład takich pism musi zachować pełną czytelność urzędowych adnotacji, w tym dat, numerów referencyjnych czy pieczątek instytucji. Każdy brakujący znak wodny lub nieczytelny fragment musi zostać odpowiednio odnotowany w uwagach od tłumacza.
Działalność w obu tych obszarach reguluje ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego z 25 listopada 2004 roku. Określa ona zasady nabywania uprawnień państwowych, które gwarantują legalność świadczonych usług. Osoba posiadająca takie uprawnienia ponosi pełną odpowiedzialność prawną za zgodność wykonanego przekładu z materiałem źródłowym. Brak odpowiednich kwalifikacji wyklucza możliwość wsparcia organów sprawiedliwości, zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej na sali rozpraw.
Zakres tłumaczeń sądowych i precyzja przekładu
Obsługa obrotu prawnego z zagranicą obejmuje znacznie szerszy katalog pism niż same wyroki. Do akt regularnie trafiają różnego rodzaju wezwania, w tym na rozprawy lub do uzupełnienia braków formalnych. Strony wymieniają też obszerne pisma procesowe z licznymi załącznikami. Uwierzytelnieniu podlegają również wszelkie dowody rzeczowe w formie tekstowej, takie jak prywatne umowy, korespondencja mailowa czy faktury. Odpowiednie przygotowanie tych materiałów jest warunkiem dopuszczenia ich w postępowaniu. Brak takiego poświadczenia skutkuje zazwyczaj wezwaniem ze strony sądu do uzupełnienia braków pod rygorem zwrotu pisma.
Precyzyjne przeniesienie treści zagranicznego pisma do polskiego systemu pojęciowego wymaga ścisłego trzymania się procedur translatorycznych. Specjalista nie interpretuje prawa, lecz wiernie odwzorowuje strukturę i sens dokumentu źródłowego. Istotnym aspektem pracy jest prawidłowa transkrypcja nazwisk i adresów zapisanych cyrylicą w dokumentach rosyjskich. Nazwy zagranicznych instytucji pozostawia się w brzmieniu oryginalnym z dodanym polskim odpowiednikiem, na przykład Landgericht Berlin jako Sąd Okręgowy w Berlinie. Taka metodyka zapobiega pomyłkom w identyfikacji organów. Równie ważna jest praca z rosyjskimi skrótowcami prawniczymi, które wymagają dogłębnej znajomości wschodnioeuropejskiego systemu sprawiedliwości.
Wybór podmiotu świadczącego certyfikowane usługi językowe ma wpływ na płynność procedur administracyjnych. W praktyce lokalnej ARB Biuro usługowe Antoni Barcewicz zajmuje się realizacją tego typu przekładów z języka niemieckiego i rosyjskiego. Posiadanie państwowych uprawnień pozwala na dostarczanie materiałów gotowych do przedłożenia w instytucjach państwowych. Zachowanie rygorystycznych norm wierności oryginałowi zabezpiecza interesy stron i ułatwia sędziom weryfikację zebranych dowodów. Przekład oświadczeń świadków również wymaga dosłownego zachowania pierwotnego sensu, dlatego ingerencja w styl wypowiedzi jest niedozwolona.
Poprawny obrót prawny z udziałem obcokrajowców wymaga dobrania odpowiednich narzędzi językowych do specyfiki danego etapu sprawy. Materiały tekstowe przedkładane przed urzędem budują podstawę dowodową, dlatego podlegają ścisłej weryfikacji formalnej w formie papierowej z poświadczeniem. Z kolei bezpośrednie przesłuchania wymuszają obecność certyfikowanego specjalisty na miejscu, który zagwarantuje płynną komunikację między świadkiem a sędzią. Rozdzielenie tych ról oraz zrozumienie przypisanych do nich wymogów prawnych ułatwia zarządzanie całym procesem.



